Polskie Stowarzyszenie Dekarzy
Zrzeszenie Dekarzy

Okap w dachu skośnym

Okap dachowy jest jednym z trudniejszych do wykonania elementów dachu. Stosuje się różne rozwiązania przy różnych pokryciach. Każdy z dekarzy ma swoje sprawdzone sposoby, nie mniej jednak są też wspólne aspekty.

Tekst Ryszard Piwowski

Okap jest dolną częścią dachu, najczęściej wystającą poza obrys domu. Jego zadaniem jest bezpieczne odprowadzenie wody z dachu z dala od ścian domu i osłonięcie wnętrz przed słońcem. Długość okapu dostosowuje się do powierzchni połaci i estetyki bryły domu, ale najczęściej wynosi ona 50-90 cm.

Ta dolna część dachu, wbrew pozorom, nie jest jedynie elementem dekoracyjnym, lecz spełnia istotną rolę w funkcjonowaniu całego dachu. Jednym z takich zadań jest zapewnienie ruchu powietrza. Ruch powietrza powoduje wysychanie naturalnych zawilgoceń, zaroszeń powstałych pod pokryciem, a nad warstwą wstępnego krycia, ujednolica oraz odprowadza na zewnątrz wilgoć przedostającą się przez warstwę wstępnego krycia.

Zapewnienie przepływu powietrza w okapie wydawałoby się łatwe, a jednak nie każde rozwiązanie jest skuteczne. Sprawdźmy, jakie sposoby będą najlepsze przy wykonywaniu najpopularniejszego dachu skośnego o nachyleniu połaci 35⁰-40⁰.

Wentylacja przede wszystkim

Właściwie wykonany okap w dachu skośnym to prawidłowo wykonany wlot powietrza (oczywiście bez pominięcia później jego wylotu). Bardzo ważne jest, aby zadbać o minimalną – co najczęściej  oznacza za małą – przestrzeń wentylacyjną zarówno pod pokryciem dachu, jak i pod dachem. Możemy, bowiem mówić przynajmniej o dwóch zagadnieniach związanych z wentylacją: o wentylacji całego dachu i o wentylacji jedynie samego pokrycia. Wentylacja dachu to pustki powietrzne w dwóch przestrzeniach: pierwsza – bezpośrednio pod pokryciem zasadniczym (na przykład dachówką), a druga – pod dachem spodnim, a nad izolacją termiczną (dach spodni wykonany na przykład z deskowania). Wentylacja samego pokrycia to ruch powietrza uzyskany bezpośrednio i tylko pod pokryciem zasadniczym. Dach z wentylacją jedynie samego pokrycia nazywany jest dachem z jedną szczeliną wentylacyjną.

Rodzaj wentylacji determinuje zastosowanie membran wstępnego krycia. W układzie z jedną szczeliną ich współczynnik oporu dyfuzyjnego Sd nie powinien być większy niż 0,025 m (czyli mieścić się w przedziale od 0,015 do 0,025 m). W przeciwnym razie dach wymaga zastosowania dwóch szczelin wentylacyjnych.

Dlaczego wentylacja dachu jest taka istotna? Bez odpowiedniej wentylacji nie zostaje odprowadzany nadmiar wilgoci z układu całego dachu, więc się gromadzi. Zawilgaca po pierwsze łaty, później kontrłaty i izolację termiczną (czyli obniża jej skuteczność termiczną). Stwarza to warunki do rozwoju drobnoustrojów, które niszczą konstrukcję i przy braku wentylacji pokrycia zasadniczego doprowadza na nadmiernego kumulowania wilgoci w okresach zimowych, przez co naraża to pokrycie na przedwczesną degradację (blachę na korozję, a dachówkę na rozwarstwianie mrozem). Efektem niewłaściwej wentylacji dachu jest pojawienie się pleśni po 8 do 10 latach użytkowania. Tyle przeciętnie potrzeba czasu dla „nasycenia” się układu wilgocią.

Sposób wprowadzenia powietrza

Zasadność wentylowania dachu jest tematem wyczerpanym, więc nie ma dyskusji, czy trzeba wentylować, czy nie trzeba. Dach skośny niewentylowany jest dachem źle wykonanym. Teoria mówi o pozostawieniu wlotu o wielkości 200 cm2 na 1 m długości połaci wzdłuż okapu. W praktyce oznacza to szczelinę o wysokości 2 cm (niczym niezakłóconej). Wylot przedostającego się przez okap powietrza powinien mieć natomiast

50 cm2 na 1 m długości kalenicy (czyli szczelinę o szerokości 0,5 cm na każdy 1 m długości). Wylot powietrza reguluje taśma podgąsiorowa.

Rozróżniamy dwie podstawowe metody wprowadzania powietrza pod pokrycie dachowe: nad rynną (membrana wyłożona na pas nadrynnowy) i pod rynną (membrana wyłożona na pas podrynnowy). Obydwa rozwiązania właściwie wykonane są skuteczne w warunkach nie zimowych. Nasz klimat wymaga jednak skuteczności przez 12 miesięcy. Dlatego z wielu rozważań w branży i mojego doświadczenia wynika, że wentylacja podrynnowa jest zdecydowanie lepsza.

Wielkość szczelin wentylacyjnych

Odpowiedzialność za ten szczegół to zależność związana z wysokością kontrłaty. To wzdłuż kontrłat powietrze przemieszcza się z dołu (od okapu) ku górze (do kalenicy). Aby ten ruch powietrza był możliwy, to szczelina wentylacyjna musi mieć odpowiedni przekrój i musi być drożna. Najczęściej stosuje się kontrłaty o wysokości 2,5 cm. Ich zaletą jest tylko to, że są tańsze. Samo zastosowanie siatek okapowych powoduje, że część przestrzeni wlotowej zostaje zasłonięta nawet do 50%. Dodatkowo ułożona termoizolacja potrafi zająć nawet do 30 % powierzchni przekroju szczeliny wentylacyjnej poprzez wybrzuszanie się. Z tego wynika, że kontrłata o wysokości 2,5 cm jest za niska. Najlepiej stosować te o wysokości 4 cm. Wówczas wielkość przepływającego strumienia powietrza będzie na pewno właściwa.

Usytuowanie rynien

W strefie okapu mocowane są również rynny. Według zaleceń ułożenie względem połaci rynny (przy omawianych spadkach dachu) to zasada, gdzie rolka rynny na przedłużeniu linii pokrycia dachu, powinna się stykać z tą linią – bądź powinna być poniżej około 2-3 cm. Pokrycie powinno wchodzić w rynnę maksymalnie do 1/3 jej szerokości. Wtedy woda podczas ulew nie przeleje się, a zimą nie uszkodzą rynny zsuwające się czapy zlodowaciałego śniegu (przelatują nad rynną). Przy większych kątach nachylenia dachu nie da się uniknąć zastosowania stoperów lub płotków, które będą rozbijać zsuwające się czapy śniegu. W przeciwnym razie nawet najlepiej zamocowane rynny będą narażone na zerwanie. Przy większym kącie nachylenia dachu takie posadowienie rynny jest jednak zbyt niskie, przez to nieestetyczne i umożliwiające przelewanie się wód opadowych.