Polskie Stowarzyszenie Dekarzy
Zrzeszenie Dekarzy

BHP i prace wysokościowe

BHP A Prace Wysokościowe

bhp_dekarz123Ponad 50% wypadków ciężkich i śmiertelnych w budownictwie rejestrowanych przez Państwową Inspekcję Pracy to upadki z wysokości. Połowa tych zdarzeń dotyczy prac wykonywanych na dachach. Świadczy to przede wszystkim o tym, jak bardzo niebezpieczne są roboty dekarskie, ale także o niewłaściwych zabezpieczeniach stanowisk pracy dekarzy.

Statystyki te wynika głównie z faktu, że polscy pracodawcy zapominają o podstawowej zasadzie bezpieczeństwa i higieny pracy obowiązującej w całej Europie, jaką jest pierwszeństwo środków ochrony zbiorowej nad środkami ochrony indywidualnej.

Mówiąc prościej należy w pierwszej kolejności stosować takie zabezpieczenia, które nie zależą od woli pojedynczego pracownika, a więc bariery, pomosty zabezpieczające, siatki bezpieczeństwa. Środki ochrony indywidualnej jak szelki bezpieczeństwa można stosować dopiero w sytuacji, kiedy środki ochrony zbiorowej nie są możliwe do zastosowania.

W Polsce pracodawcy przyjęli, że te zabezpieczenia, które są tańsze i szybsze w zastosowaniu są najwłaściwsze. Doprowadza to bardzo często do sytuacji, w której pracownik jest wyposażony w szelki bezpieczeństwa, dla spokoju bierze je także na dach, ale ich nie stosuje. Zgodnie z polskimi przepisami odpowiedzialność w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy za taką sytuację ponosi osoba nadzorująca pracę, a więc pracodawca czy kierownik i nie mają znaczenia tłumaczenia, że nie ma możliwości przypilnowania każdego pracownika z osobna.

Trzeba pamiętać, że pracadekarzy odbywa się w skrajnie trudnych warunkach atmosferycznych. Temperatury panujące na stanowisku pracy są poważnym obciążeniem dla pracownika, który chcąc ulżyć swojemu losowi rezygnuje z innych utrudnień, jakimi są dla niego np. strój roboczy czy szelki bezpieczeństwa.

Dodatkowo pracodawcy nie zastanawiając się nad właściwym doborem szelek bezpieczeństwa dostarczają pracownikom sprzęt bogato wyposażony, który nie jest potrzebny do bezpiecznego wykonywania pracy, a stanowi niepotrzebne obciążenie dla pracownika.

 

Dekarze z założenia pracują na powierzchni dachu, a szelki mają ich zabezpieczać w sytuacji awaryjnej, jaką jest upadek poza obrys dachu. Właściwy zatem jest sprzęt najprostszy i tym samym najlżejszy i najmniej ograniczający ruchy. Kolejnym elementem mającym wpływ na decyzję pracownika o zastosowaniu szelek jest wskazanie mu miejsca mocowania szelek. Nie wystarczy wyposażyć pracownika na dole w szelki. Należy zadbać, aby pracownik dokładnie wiedział, do jakiego elementu może je przymocować. Jeżeli nie ma takiego elementu w konstrukcji budynku, to należy zapewnić właściwie zamocowane kotwy. Przestrzec należy w tym miejscu przed przywiązywaniem linek bezpieczeństwa do kominów. Komin jest konstrukcją, która nie przenosi sił ścinających, jakie występują podczas przytrzymywania osoby spadającej. Jeżeli jest to komin w miarę nowy, właściwie skonstruowany, to może wytrzymać takie obciążenie, ale jeżeli mamy do czynienia z kominem starym, którego cegły trzymają się razem bardziej “z przyzwyczajenia” niż z powodu wiązania, to taki element nie tylko nie zatrzyma spadającego pracownika, ale może jeszcze spaść na niego powodując dodatkowe obrażenia ciała.

Zgodnie z przepisami na dachach, których nachylenie jest powyżej 20% wszyscy przebywający muszą być zabezpieczeni przed upadkiem z wysokości. Natomiast na dachach o nachyleniu do 20% zabezpieczeni powinni być ci pracujący, którzy przebywają w pobliżu krawędzi dachu. Nigdzie w przepisach nie zostało sprecyzowane co oznacza „w pobliżu krawędzi dachu”. Należy w tym miejscu zwrócić jednak uwagę, że osoby nadzorujące nigdy nie będą miały pewności, czy pracownik, który pracę wykonuje w kalenicy nie podejdzie do krawędzi dachu, aby porozumieć się z osobą znajdującą się na dole. Nawet jeżeli nie zrobi tego świadomie, to sytuacja panująca na dachu może spowodować, że wbrew swojej woli znajdzie się w sytuacji zagrożenia. Do takiego wypadku doszło w 2008 roku w Łodzi, gdzie pracownicy niosący arkusz blachy zostali zepchnięci z dachu przez nagły poryw wiatru.

Dobre rady dla osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pracowników:

  1. sprawdź, czy możliwe jest zastosowanie środków ochrony zbiorowej tj. barier, rusztowań lub pomostów zabezpieczających, siatek bezpieczeństwa – wystarczy na początku każdej dniówki sprawdzić, czy są właściwie skonstruowane i zamocowane, a nie będziesz musiał polegać na odpowiedzialności swoich podwładnych;
  2. jeżeli zastosowanie środków ochrony zbiorowej nie jest możliwe, wyposaż wszystkich swoich pracowników pracujących na dachu, niezależnie od stopnia nachylenia dachu, w środki ochrony indywidualnej tj. szelki bezpieczeństwa z linką i amortyzatorem;
  3. zapewnij, aby te środki były właściwie dobrane do wykonywanej pracy, wówczas unikniesz sytuacji, w której pracownicy za twoimi plecami będą zdejmować szelki;
  4. upewnij się, że pracownicy wiedzą, do czego mają przypiąć linki i że miejsca mocowania są wystarczająco wytrzymałe;
  5. pamiętaj, że jesteś odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoich podwładnych – od ich zachowania może zależeć twoja przyszłość, a więc przeszkol ich właściwie, zadbaj, aby byli świadomi zagrożeń.

Kolejnym problemem najczęściej występującym przy pracach dekarskich są strefy niebezpieczne, czyli strefy, w których istnieje ryzyko upadku przedmiotów z wysokości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami podczas prowadzenia prac na wysokości należy wygrodzić na poziomie terenu strefę niebezpieczną, której szerokość wynosi min. 0,1 wysokości, na której prowadzone są prace, lecz nie mniej niż 6 m. W warunkach nieprzemysłowych przy robotach dekarskich obowiązuje więc strefa 6 m. Należy o tym pamiętać przed podjęciem się realizacji umowy, bowiem należy sprawdzić, do kogo należy teren o szer. 6 m wokół budynku i uzgodnić z właścicielem warunki zajęcia go przez strefę niebezpieczną. Jeżeli w jej obrębie znajduje się chodnik dla pieszych lub parking, należy zadbać o właściwe oznakowania informujące osoby postronne o prowadzonych pracach na wysokości i związanym z tym zakazie wstępu. Jeżeli w obrębie znajduje się droga lub ulica, to z zarządcą należy ustalić warunki zamknięcia lub zawężenia drogi. Strefa niebezpieczna powinna być wygrodzona w miarę trwale, aby nie prowokować osób postronnych, zazwyczaj mocno niezadowolonych z utrudnień, do niszczenia wygrodzenia i wchodzenia pomimo zakazu do strefy. Popularne taśmy niestety są niszczone przez mieszkańców, a za trwałość wygrodzenia i oznakowania odpowiedzialny jest wykonawca robót. Różnica jest bardzo istotna w zakresie odpowiedzialności karnej, a także cywilnej. Jeżeli strefa jest właściwie wygrodzona i oznakowana, a ktoś wejdzie w strefę, to robi to na własną odpowiedzialność. Jeżeli natomiast znajdzie się w strefie niewłaściwie zabezpieczonej, to wówczas odpowiedzialność za jego bezpieczeństwo, a także za bezpieczeństwo np. samochodu, zaparkowanego w strefie ponosi wykonawca robót. Może zatem zdarzyć się tak, że przy niewłaściwym oznakowaniu i wygrodzeniu kierowca zaparkuje w strefie niebezpiecznej samochód, na który spadnie z góry narzędzie lub materiał. Wówczas wykonawca będzie musiał pokryć straty z własnej kieszeni. Jeżeli natomiast kierowca zaparkuje w strefie, pomimo właściwego oznakowania i wygrodzenia, wówczas straty musi pokrywać z własnego AC. Należy pamiętać, że strefa niebezpieczna w świetle przepisów obejmuje obszar min. 6 m. Nie można zatem liczyć, że jeżeli wygrodzi się tylko 4 m, to za pozostałe 2 m nie będzie się odpowiadało.

Dobre rady dla wykonawców robót dekarskich:

  1. przed podpisaniem umowy rozważ do kogo należy strefa 6 m wokół budynku i na co jest przeznaczona;
  2. przed przystąpieniem do robót uzgodnij z właścicielem terenu warunki wyłączenia tego terenu z użytkowania przez osoby postronne;
  3. wygrodź strefę o szer. min. 6 m, ponieważ za taką odpowiadasz;
  4. zadbaj, aby wygrodzenie było w miarę trwałe i odpowiednio oznakowane – unikniesz codziennej naprawy np. pozrywanych taśm i wkraczania osób postronnych w strefę, za którą odpowiadasz.